Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 grudnia 2011

niedziela, 11 grudnia 2011

'lepur' czyli królik, który emigruje do Albanii

...i od drugiej połowy przyszłego tygodnia, o ile nie zajdą inne nieprzewidziane i niesprzyjające okoliczności, stanie się jej prawowitym obywatelem oraz (taką mam nadzieję) przyjacielem małego Armela, którego mieliśmy przyjemność poznać podczas naszej czerwcowej bałkańskiej podróży :)

























lubię okres świąt :)
...nie ten spędzany w sklepach w gonitwie za zakupami świątecznymi i prezentowymi...
ale ten, który się dzieje we mnie gdy wiem, że mogę obdarować kogoś tak po prostu, z serca i z własnych rąk :)

wtorek, 1 listopada 2011

zanosi się na biznes rodzinny ;)

W czasie moich przygotowań do wystawy na Szlaku Rzemiosła w Małopolsce, przez czas jakiś siedziałam sobie u mojej siostry (która ma trójkę moich ukochanych siostrzeńców: Mateusza, Mikołaja i Maję). Chłopaki nie bardzo byli zainteresowani i szybko się znudzili siedzeniem z dziergającą ciotką, Maja za to siedziała i cierpliwie się przyglądała... wtedy zaproponowałam jej zabawę z filcem po raz pierwszy...

Potem filc przyjechał do Majki w dużo większej ilości i w różnych kolorach na urodziny (ponieważ Maja kończyła w lipcu 9 lat :)).  Innym razem przy okazji jakiegoś wypadu do kina dziadek z babcią zabrali Majkę do pasmanterii żeby sobie wybrała nowe materiały...

No i powiem Wam... Zanosi się na biznes rodzinny :)

Co wizytę u mojej sis, widzę coraz to nowe filcowe wytwory... naprawdę niesamowite! (i nie twierdzę tak dlatego tylko, że to moja siostrzenica). Skubana jest naprawdę niesamowicie cierpliwym i skrupulatnym obsrewatorem, co na dodatek w parze idzie z wyobraźnią przestrzenną, tak że sama wymyśla co z czym, w jaki sposób połączyć żeby forma na koniec była taka, jak to sobie wymyśliła.

Jestem z niej przeogromnie dumna, że muszę Wam wszystkim pokazać jej ostanie dzieło :)

Autorka: Maja, lat 9

niedziela, 25 września 2011

są też pandy, które świecą

dzisiaj zakończona została rzecz na specjalne zamówienie pewnej młodej damy, która bardzo lubi zwierzęta, a w szczególności kungfu pandę :)

jak się domyślacie, miał zatem powstać niedźwiedź, który świeci. podjęłam rzucone przez 9-latkę wyzwanie ;) i...

rzeczywiście są pandy, które świecą (oraz, które potrafią przypomnieć po dłuższym czasie nicnierobienia, jak przyjemnie jest stworzyć coś nowego :))

















Przyznacie, że to Panda bez wątpienia. Mimo to, Franek oczywiście próbował mnie przekonać, że to ostryga, no w ostateczności małż :)))

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

i ryba do kompletu

...w swym naturalnym środowisku :)



















Na zdjęciu w towarzystwie balonowych podróżników
oraz Pani Ciachowej ;)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Proszę Państwa - Oświecona Ryba

słowo się rzekło, lampa - ryba oficjalnie wypływa na światło dzienne :)
szpilki do pudełka,
lampa się podoba :)















a szczęśliwym wybrańcem, u którego lampa w pokoju zawiśnie i który, czy chce czy nie póki co będzie ją musiał od czasu do czasu leżąc w łóżeczku oglądać (hihi) będzie Kuba K.! Hip hip hurra! :)

A ja wszystkim dobrej nocy życzę, niech Wam się przyśnią niebiańskie plaże i piękne lazurowe akweny ;-)